Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polska. Pokaż wszystkie posty

środa, 21 września 2016

BURAK ? ŻYTO ? SAMO ZDROWIE !

Jak wiadomo nie od dzisiaj, każde warzywo kryje w sobie właściwości zdrowotne. 
Sezonowo, dzisiaj pod lupę pójdzie burak czerwony.
Co w sobie kryje oprócz przepięknego koloru ?
1. Zapobiega anemii.
2. Pomaga podczas leczenia białaczki.
3. Wspomaga nasz układ krwionośny, gdyż zawarte w nim barwniki to silne przeciwutleniacze.
4. Obfitość kwasu foliowego sprawia, że jest w stanie usunąć z krwiobiegu homocysteinę, której wysoki poziom powoduje choroby serca.
5. Warunkuje prawidłowy rozwój płodu.
6. Przeciwdziała zwapnieniom naczyń krwionośnych.
7. Pomaga unormować poziom cholesterolu.
8. Azotany w nim obecne podnoszą stężenie tlenku azotu we krwi, co pomaga w walce z nadciśnieniem.
9. Najskuteczniej zwalcza raka, dzięki betaninie (antyutleniacz chroniący przed niszczącym działaniem wolnych rodników).
10. Jest niskokaloryczny.
11. Wzmacnia odporność organizmu.
12. Łagodzi skutki nadużycia alkoholu.
13. Zmniejsza ryzyko zachorowania na osteoporozę.
14. Pomaga przywrócić równowagę kwasowo- zasadową (działanie zasadotwórcze).
15. Zapobiega miażdżycy.
Myślę, że te 15 punktów wystarczy, aby przekonać Was do jedzenia buraków w każdej postaci, a nawet picia surowego soku tego warzywa.
Jeśli nadal jesteście sceptycznie nastawieni do specyficznego smaku buraka, polecam Wam przepis, który od dziś zagości w mojej kuchni na dłużej i, mam nadzieję, że w Waszych również.
Wystarczył żytni zakwas, sezonowe buraki zalegające w domowej spiżarni oraz odrobina kreatywności, by stworzyć te śliczne i smaczne bułeczki !
SKŁADNIKI :

  • buraki czerwone (90 g)
  • ocet jabłkowy (30 ml)
  • mąka żytnia (250 g)
  • zakwas żytni (100 g)
  • woda - może być z gotowania buraków (90 ml)
  • sok z malin - domowy (50 ml)
  • sól (5 g)
PRZYGOTOWANIE : 
1. W garnku zagotować wodę z octem jabłkowym.
2.Buraki zetrzeć na tarce.
3. 50 g startych buraków wrzucić do wrzącej wody i ugotować.
4. Aktywny zakwas żytni wymieszać z ugotowanymi i surowymi burakami.
5. Dodać wodę, sok malinowy i sól.
6. Dobrze wymieszać.
7. Dodać mąkę żytnią i porządnie wyrobić (najlepiej mikserem z hakiem).
8. Pozostawić ciasto do wyrośnięcia na 1,5 godziny (po 30 minutach "rozbić").
9. Po wyrośnięciu uformować bułeczki (mi wyszło 12) i pozostawić do wyrośnięcia.
10. Nastawić piekarnik na 250 stopni (z parą).
11. Piec bułeczki przez 20 minut.
12. Wyłączyć parę, zmniejszyć temperaturę do 210 stopni i piec bułeczki jeszcze 20 minut.


SMACZNEGO !
(na 2gim zdjęciu wersja z domowym, paprykowym hummusem - polecam !)

poniedziałek, 2 maja 2016

BABCIA WYPIEKÓW

Po raz kolejny przepis specjalnie dla Pauliny, wiernej czytelniczki mojego bloga. Dzięki Wam, aktywnym czytelnikom, którzy wysyłają wiadomości z prośbami, pytaniami czy zdjęciami swoich wersji dań lub wypieków z mojego bloga, chcę tworzyć dalej ! Jesteście świetną motywacją oraz ukazujecie mi, jak bardzo doceniacie moją pracę oraz ciągłe poszukiwania inspiracji.
Dzisiaj przepis na tradycyjną szarlotkę, mimo wszystko bardzo szybkie w przyrządzeniu ciasto, co przydaje się w trakcie nieoczekiwanej wizyty gości .
SKŁADNIKI :
(ciasto)
  • mąka (1 kg)
  • proszek do pieczenia (10 g)
  • masło (200 g)
  • cukier (250 g)
  • cukier wanilinowy (1 opakowanie)
  • jaja (2)
  • żółtka jaj (2)
  • śmietana 12 % (45 g)
(nadzienie)
  • jabłka (2 kg)
  • miód (15 g)
  • płatki owsiane (15 g)
  • cynamon
PRZYGOTOWANIE :
  1. Mąkę przesiać na stolnicę.
  2. Dodać proszek do pieczenia, masło i drobno posiekać.
  3. Dodać pozostałe składniki i wyrobić ciasto.
  4. Uformować kulę i schłodzić w lodówce.
  5. Piekarnik nastawić na 200 stopni Celsjusza.
  6. Jabłka drobno pokroić.
  7. Wymieszać z miodem, płatkami owsianymi i cynamonem.
  8. Połowę ciasta rozwałkować na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.
  9. Równomiernie rozprowadzić nadzienie.
  10. Przykryć drugim płatem ciasta (można zrobić z niego kruszonkę)
  11. Wstawić do nagrzanego piekarnika.
  12. Piec 45 minut.

SMACZNEGO ! 

WERSJA BEZGLUTENOWA :

SKŁADNIKI :
(ciasto)
  • mąka ryżowa (100 g)
  • skrobia ziemniaczana lub mąka z tapioki (100 g)
  • mąka kukurydziana (150 g)
  • mielone migdały (50 g)
  • mąka kokosowa lub wiórki kokosowe (50 g)
  • proszek do pieczenia bez dodatku glutenu (10 g)
  • cukier trzcinowy (150 g)
  • masło (170 g)
  • olej kokosowy (80 g)
  • jaja (2)
(nadzienie)
  • jabłka (2 kg)
  • miód (30 g)
  • cynamon
PRZYGOTOWANIE :
  1. Mieszankę mąk oraz migdały przesiać na stolnicę.
  2. Dodać proszek o pieczeni i masło.
  3. Drobno posiekać.
  4. Dodać olej kokosowy, jaja oraz cukier.
  5. Dokładnie wyrobić ciasto.
  6. Uformować w kulę i wstawić do lodówki.
  7. Piekarnik nastawić na 180 stopni Celsjusza.
  8. Jabłka drobno pokroić.
  9. Wymieszać z miodem i cynamonem.
  10. Ciasto wyjąć z lodówki i rozwałkować na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.
  11. Równomiernie rozprowadzić nadzienie.
  12. Przykryć pozostałym ciastem lub posypać kruszonką.
  13. Wstawić do nagrzanego piekarnika.
  14. Piec 40 minut.

czwartek, 21 kwietnia 2016

PODRÓŻE KULINARNE

Oto kolejna odsłona moich podróży kulinarnych, podczas których testuję (wraz ze swym ukochanym mężczyzną, który dzielnie znosi fotografowanie każdej potrawy oraz wspiera mnie w mojej pasji) jedzenie podawane nam w różnych restauracjach.
Tym razem pod lupę wzięłam popularnego "PASIBUSA" i... jestem mile zaskoczona.
Początkowo zdawało mi się, że jest przereklamowany, idealizowany przez "modę" na zdrowsze wersje fast food'ów. Jednakże "Pasibus" spełnił moje oczekiwania. 
Po pierwsze, wystrój odzwierciedla miejski styl, może jest dość mało miejsca, ale przecież podawane jest tam jedzenie typu "street food", czyli hamburgery, frytki, sałatki, przystawki, więc tutaj nie można oczekiwać zbyt wiele.
Ogromnym plusem jest duży wybór hamburgerów (z wieloma oryginalnymi dodatkami), możliwość bezpłatnej wymiany kotleta ze 100% wołowiny na kotleta wegetariańskiego, możliwość domówienia(za niewielką opłatą) znakomicie przyrządzonych frytek, zieleniny, extra sera czy też porcji mięsa o wadze 360 g. Dodatkowo dostępne są różne sosy, które można nieodpłatnie przynieść do własnego stolika.
Karta menu jest czytelna, a sposób oczekiwania bardzo zaskakujący, mianowicie każdy zamawiający dostaje imitację bomby, która włącza się, gdy tylko gotowe jest Wasze zamówienie.
Porcje jedzenia są wystarczające, nawet dla prawdziwych "pasibrzuchów", a do tego smaczne i przygotowywane ze świeżych składników (co można wyczuć).
Miła obsługa, otwarta na potrzeby klientów idealnie komponuje się ze wspaniałością tego miejsca.
Jednym słowem : naprawdę polecam !

1. Pasilemoniada - pełnia smaku limonki, cytryny oraz mięty


2. Yerbata - od katowickiej firmy John Lemon; lekko gazowana lemoniada z ekstraktem z yerba mate



3. Gonzales - nachosy, sos red chilli, papryczka jalapeno, ser cheddar, rukola, zamiana burgera wołowego na kotlet wegetariański + frytki - intensywny, ostry smak przełamany delikatnością kotleta z fasoli i warzyw



4. Bebek - 100 % wołowiny,szynka parmeńska, sałata, papryka, cebula, sos BBQ, extra ser - stek "medium" prezentował się bardzo efektywnie, a całość skomponowana perfekcyjnie (można było dodać więcej papryki)



5. Ja z moją zdobyczą



6. Mój mężczyzna - najedzony i szczęśliwy


7. Bomba informująca o zamówieniu :