Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gdzie zjeść. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gdzie zjeść. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 lipca 2016

PODRÓŻE KULINARNE - MADAME

Kolejna wrocławska restauracja na celowniku - tym razem położona w samym sercu miasta, rynku, Madame. Reklamująca się jako lokal gastronomiczny specjalizujący się w serwowaniu pancakes'ów, naleśników na słodko czy tych wytrawnych oraz sałatek, spełniła moje oczekiwania. Pomimo panującego na ogródku chaosu, spowodowanego dużą ilością klientów, zostałam obsłużona stosunkowo szybko, a czas oczekiwania na naleśnika był zgodny z czasem przyrządzania dania. 
Wystrój ogródka od razu przywołuje na myśl francuski skwer, w którym można zatrzymać się chociaż na chwilę i odpocząć, by zaraz powrócić do swej życiowej gonitwy, natomiast wnętrze bardzo gustowne i przestronne działa na zasadzie kontrastu.
Jedynym minusem, jeśli mowa o lokalu przez pryzmat wyglądu jest łazienka - mimo tego, że czysta i zadbana, to jednak przypomina bardziej toaletę dla pracowników, gdyż jest bardzo mała. Dyskomfortem jest też brak podziału na część damską i męską.
Skupiając się jednak na podaniu oraz smaku potrawy, również nie mam zastrzeżeń, ponieważ często, tak jak w tym wypadku, wystarczy odpowiednia zastawa stołowa i przepięknie prezentujący się posiłek. Gdy tylko dostałam swojego crepes'a, zjadłam go całego oczami, jednakże później był kłopot z dokończeniem porcji. 
Kucharze Madame udowodnili, że można zaspokoić głód nawet naleśnikiem. Sok ze świeżych owoców tylko uwieńczył dobrze spędzony czas w restauracji. 
Miła atmosfera, dobra lokalizacja, świetne jedzenie, ceny komponujące się z porcjami dań, sprawna obsługa, solidna porcja jedzenia oraz smak potrawy sprawiły, że na pewno odwiedzę ten lokal ponownie. 
Pracując w gastronomii, będąc na co dzień "po drugiej stronie kuchni", podwójnie docenia się profesjonalizm obsługi, gratuluję !

1. Przejrzyste menu, w którym łatwo znaleźć coś wyjątkowego dla siebie :



2.  Galette "Surf" na cieście gryczanym :



2. Crepe "Pear" na cieście pszennym :



3. Herbata mrożona oraz świeżo wyciskany sok z grejpfruta :


4. Wspaniałe towarzystwo, bo jak cieszyć się posiłkiem, to wspólnie :


Dziękuję Ewo, za cudownie spędzony czas !
Nie zapominajmy, że nawet w najbardziej zabieganym życiu, nie może zabraknąć drugiego człowieka : enjoy life

piątek, 20 maja 2016

KULINARNE PODRÓŻOWANIE

Kolejny bar/restauracja oraz lodziarnia wrocławska sprawdzone !
Tym razem, na celowniku znalazły się "The mexican" , bar z potrawami rodem z Meksyku mieszczący się na ulicy Szewskiej oraz wytwórnia lodów naturalnych "Baroli".

1. "The mexican" :

  • miła, sprawna obsługa
  • tapas przed złożeniem zamówienia - nachos kukurydziane oraz salsa pomidorowa
  • wystrój ogródka i wnętrza nawiązujący do kultury meksykańskiej
  • różnorodność potraw
  • dania wegetariańskie
  • sycące dania
  • świeże produkty
  • czytelne menu
  • duży wybór drinków i napojów bezalkoholowych
  • mało ostre potrawy (na wzgląd, że to kuchnia meksykańska, powinny być nieco bardziej doprawione)
  • lokalizacja (można poczuć się lekko "na uboczu" lub "na tyłach" innego baru, jednakże ma to swój klimat w nawiązaniu do meksykańskich knajpek)
Podsumowując, jeśli ktoś lubuje się w kuchni meksykańskiej, warto wybrać się do "The mexican", aby skosztować odrobiny Meksyku. Miła atmosfera i obecność detali nawiązujących do tamtejszej kultury (sombrero, czaszki, różnorodność barw, kamionkowe naczynia) umożliwiają rozkoszowanie się jedzeniem oraz pozwalają odpocząć od codziennej "szarości".
Ps. Jeżeli naprawdę lubicie ostre potrawy, poproście obsługę o wersję "bardzo ostrą", gdyż nie jest wcale taka pikantna.


a. Nachos kukurydziane z salsą pomidorową



b. Tacos z wieprzowiną 




c. Margarita o smaku kiwi
d. Margarita o smaku kaktusa

e. Sałatka z awokado ("The mexican")



f. karta menu oraz menu sezonowe

g. rachunek

2. Wytwórnia domowych lodów naturalnych "Baroli" :
  • duże porcje
  • różnorodność smaków - zarówno stałe (Np. śmietankowy, waniliowy, czekoladowy, truskawkowy) jak i "kto pierwszy ten lepszy" (Np. sorbet jagodowy, biała nutella, twix, kit-kat, mars, mascarpone z maliną)
  • orzeźwiający smak sorbetów
  • smak lodów realistycznie odzwierciedla ich nazwę
  • możliwość zakupu kawy
  • sprawna obsługa
  • możliwość konsumpcji na miejscu (przyjemnie urządzone wnętrze z kilkoma stolikami - idealne, by przysiąść na kawę lub deser)
Reasumując, wytwórnia lodów naturalnych "Baroli" dba o swoich klientów i własne dobre imię. Porcje są duże, a ceny, jak na lody naturalne, wcale nie wyższe od konkurentów. Codziennie można skosztować innego smaku, oryginalnego, którego nie dostaniemy w sklepie, a na pewno nie tak intensywnie smakującego (naprawdę, zadziwiające, że kosztując lody można zgadnąć ich nazwę).
Polecam wszystkim łasuchom !




a. biała nutella i twix

b. biała nutella i sorbet jagodowy

Wkrótce kolejne recenzje !